Ali zgodził się z entuzjazmem. I biedny żebrak bardzo szybko stał się szanowanym szewcem. Ale, niestety, nie pozbył się nawyków z dawnego życia.
Pewnego dnia na targu zobaczył na straganie sprzedawcy ryb wspaniałą, ogromną rybę.
– Ile kosztuje? – zapytał Ali.
– Pięćdziesiąt salat-a-zein – odpowiedział sprzedawca. – To jest wielka ryba, dla wielodzietnej rodziny, pewnie takiej jak twoja.
Ali mu nie odpowiedział, powtórzył pięćdziesiąt razy salat-a-zein i wrócił do domu z rybą. Upiekł ją w ogromnym naczyniu, ale kiedy wziął się do jedzenia, nie zdołał całej zjeść. Okazało się, że większe ma oczy niż brzuch!
Trochę zaniepokojony, postanowił wyrzucić dyskretnie resztki na brzeg morza. Ale w chwili, gdy tak marnował pożywienie, z nieba sfrunął wielki orzeł, złapał go w szpony i Ali wylądował jako żebrak przed swoim dawnym meczetem.
Pytania do tekstu:
1. Kim był Ali?
2. Kto porwał Aliego do innego miasta?
3. Jakie zasady panowały w nowym mieście?
4. Jakie były ograniczenia związane z zakupem produktu?
5. Dlaczego Ali postanowił kupić największą rybę? Co nim wtedy kierowało?
6. Dlaczego Ali wyrzucił resztki jedzenia? Czy mógłby (jakby chciał) zapobiec zmarnowaniu się posiłku?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz